W niedzielę 8 stycznia przypada 45. rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. Artysta zginął tragicznie w 1967 roku we Wrocławiu, w wieku 39 lat.
W historii polskiego kina zapisał się rolami w filmach "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy, "Do widzenia, do jutra" i "Jowita" Janusza Morgensterna, "Rękopis znaleziony w Saragossie" i "Jak być kochaną" Wojciecha Jerzego Hasa, "Salto" Tadeusza Konwickiego. "Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie" - pisał o Zbyszku Cybulskim znany francuski krytyk, Marcel Martin. Wspominając moment śmierci Cybulskiego, uznał: "Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana". Według aktora i pedagoga Jana Kreczmara, Cybulski był "niepowtarzalny, inny, nowy", a "przedziwność i jedyność jego aktorstwa polegały (...) na tym, że mógł nic nie umieć i być wybitnym". "Niósł w swoich rolach posłanie", "naśladowano jego sposób bycia, ubiór" - pisał krytyk Zbigniew Pitera. "Zadziwił nas, zelektryzował naszą wrażliwość" - to z kolei słowa aktora Tadeusza Łomnickiego. Cybulski urodz